|
Brutalne służby lotniskowe w USA |
Coraz więcej Polaków składa skargi w przedstawicielstwach dyplomatycznych na działania lotniskowych amerykańskich służb imigracyjnych. Dotyczy to nawet osób starszych. Niektóre z nich były nawet zakuwane w kajdanki i aresztowane.
Z danych konsulatu RP w Nowym Jorku wynika, że w zeszłym roku Amerykanie odesłali do Polski kilkudziesięciu Polaków. "Dziennik" podaje przykład kilku zatrzymanych osób. Jedna z nich, 73 letnia pani Irena przyleciała do Nowego Jorku na początku grudnia odwiedzić syna i wnuka. Posiadała aktualną wizę. Jednak urzędnicy na lotnisku odkryli, że kiedyś nielegalnie przedłużyła pobyt w USA. Strażniczki rozkazały się jej przebrać w więzienny drelich, na biodra nałożono jej pas z kajdankami a następnie zamknięto na kilkanaście godzin w celi. Następnie odprowadzono ją do samolotu lecącego do Warszawy. Był też przypadek odmówienia dostępu do leków zatrzymanej 62 letniej Polce.
W tej sprawie interweniował ponoć sam Minister Spraw Zagranicznych u konsula generalnego USA w Polsce - Philipa Mine'a. rzecznik MSZ Piotr Paszkowski powiedział, że szanujemy prawo do odmowy wstępu na terytorium USA polskich obywateli. Zwrócił jednak uwagę na humenitarny aspekt tej sprawy. Amerykanie obiecali wyjaśnić tę sytuację. 06.01.2009
|